środa, 7 października 2015

Pieczywko bezglutenowe

Bezglutenowcy często rezygnują z pieczywa w swojej diecie. Wiadomo - "normalnego" chleba zjeść nie mogą, ale przecież wiele firm ma w swojej ofercie gotowe bezglutenowe chleby w paczkach... lecz tu pojawia się problem.

Takie firmy jak np. Bezgluten czy Schär mają dosyć spory wachlarz pieczywa bezglutenowego. Część z nich jest nawet smaczna, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Czy mamy nawyk sprawdzania składu danego produktu? Do produkcji tego typu chlebów często piekarnie używają m.in. gumy guar, gumy ksantowej, sorbitolu, hydroksypropylometylocelulozy (i innych emulgatorów, których nazwy ciężko mi wymówić), które często powodują u nas wzdęcia i zaparcia. Dla osób, które starają się wyeliminować ze swojej diety ulepszacze, konserwanty i stabilizatory, takie chleby są po prostu nie do przełknięcia.

wtorek, 6 października 2015

Zdrowe zamienniki cukru


Parę słów o "cukrze z cukiernicy"
Cukier z trzciny cukrowej produkowano wprawdzie w Indiach już 5 tys. lat temu, lecz na terenie Europy, aż do XVIII wieku potrawy słodzono przeważnie miodem, traktując drogi, importowany cukier bardziej jako lek, niż środek spożywczy. W 1747 roku chemik niemiecki Marggraf dowiódł, że z korzeni buraka, które zawierają 20% sacharozy, można otrzymać cukier krystaliczny. Obecnie cukier buraczany jest najtańszym i najpopularniejszym w Europie środkiem słodzącym.
... najpopularniejszy, ale czy również zdrowy? Sacharoza w postaci rafinowanej, czyli oczyszczonej, wykazuje cały szereg niekorzystnych cech:
- powoduje wzmożoną fermentację jelitową, niszcząc naturalną 
- zaburza system przemiany materii, co może prowadzić do cukrzycy
- blokuje przyswajalność niektórych mikroelementów
- sprzyja powstawaniu nadwagi
- sprzyja próchnicy zębów
- przyczynia się do zwiększenia poziomu cholesterolu we krwi
- osłabia pamięć i zdolność koncentracji
Ponadto cukier oczyszczony uznawany jest za najpowszechniejszy na świecie środek o działaniu uzależniającym. 
W naszych czasach rafinowany cukier dodawany jest dosłownie wszędzie, a znajdziemy go na etykietach pod różną nazwą: syrop glukozowy, sacharoza, karmel... czytajmy etykiety!!!

poniedziałek, 5 października 2015

Spaghetti z bakłażanem i indykiem


Skoro już przedstawiłam Wam makaron z czarnej soi to należałoby jakoś go upichcić :)
Ostatnio trochę też kombinuję w kuchni z bakłażanem, także i jego nie mogło go tu zabraknąć.
Ze składników podanych poniżej wychodzą mi 3 porcje (każda po ok. 250 kcal).

Do przygotowania dania potrzebujemy:
- 2 małe bakłażany (ok.500 g)
- 2 sznycle z indyka (ok. 180 g)
- makaron z czarnej soi (może być również z zielonej)
- łyżkę oleju
- sos sojowy
- pół cebuli
- 3 ząbki czosnku
- przyprawy: sól, pieprz, czosnek granulowany, bazylia, zioła prowansalskie, kurkuma

Filet kroimy w kostkę, doprawiamy solą, pieprzem, kurkumą, czosnkiem i ziołami. Przykrywamy i odstawiamy na bok. Bakłażany kroimy w kostkę, wrzucamy do miski i skraplamy go sosem sojowym i sokiem z cytryny. 
Drobno skrojony czosnek i cebulę wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Kiedy cebula się zarumieni dodajemy bakłażana. Jak już bakłażan zmniejszy swoją objętość i będzie dobrze przesmażony dodajmy filet z indyka. Podlewamy wszystko wodą oraz dodajemy sos sojowy.
W międzyczasie gotujemy makaron. Czekamy aż woda do końca wyparuje z patelni.
Tak przygotowane składniki wykładamy na talerze i dekorujemy listkami bazylii.



Warto dodać parę słów o bakłażanie :)

Jest on niskokaloryczny (w 100 g ma tylko 20 kcal!). Składa się w 90 % z wody i z 2 % cukru. Ponadto obniża o poziom cholesterolu we krwi, poprawia przemianę materii i zapobiega chorobom układu krążenia. Bogaty w błonnik i potas. Nie zawiera sodu. 
Badania potwierdziły, że fioletowa skórka bakłażana ma właściwości antyrakowe.
Podczas przyrządzania bakłażana musicie brać pod uwagę to, że bardzo dobrze chłonie tłuszcz.
Uwaga: Nie należy podawać go dzieciom i kobietom w ciąży, ponieważ jest ciężkostrawny! 


Makaron z czarnej soi

Dieta bezglutenowa często wymaga ode mnie szukania zamienników "normalnego" jedzenia. Jeżeli chodzi o makarony to w sklepach jest dosyć spory wybór tego asortymentu: gryczany, kukurydziany, ryżowy... lecz po pewnym czasie i one mi się najzwyczajniej w świecie przejadły. W sklepie z organiczną żywnością natrafiłam na to cudo - a mianowicie makaron z czarnej soi.
                                              
Na początku zaciekawił mnie sam kolor, w końcu nie tak często spotykamy na sklepowych półkach czarny makaron. Ponadto gotuje się go max. 5 minut, a jeśli chodzi się do pracy to każdy zaoszczędzony czas się liczy. ;)

Zaskoczył mnie również smakiem - czuć w nim lekko orzechową nutkę. Dzięki temu nie potrzebuje on wyszukanych sosów, wystarczy skropić go oliwą z oliwek lub olejem lnianym i gotowe!

Zalety makaronu:
- wysoka zawartość białka
- duża ilość błonnika
- bogactwo w żelazo
- bez sodu
- bez glutenu
- niewielki poziom węglowodanów
- niewielka zawartość tłuszczów

Podsumowując jest to dobra alternatywa dla osób odchudzających się, bezglutenowców, diabetyków, wegetarian i wegan.




















Soja a modyfikacje genetyczne
Soję i biotechnologię często wymienia się jednym tchem. Nie bez przyczyny jak widać na przykładzie Argentyny, gdzie 98% soi to rośliny genetycznie zmodyfikowane. W tym kontekście pojawiają się pytania o ryzyko dla naszego zdrowia jakie niesie ze sobą taka żywność. Prawda jest taka, że nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie przeprowadzono jeszcze długoterminowych badań nad taką żywnością. Ale jedno jest pewne - jeżeli dana żywność powstała z produktów genetycznie modyfikowanych to MUSI zawierać na opakowaniu taką informację.

Makaron z czarnej soi pochodzi z upraw ekologicznych i posiada certyfikat eko PL-03-003282.
http://www.cobico.pl/files/objects/3591/34/PL-03-003282-15-00.pdf 45. Makaron z czarnej soi